Wpadli mieszkaniowi włamywacze - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Wpadli mieszkaniowi włamywacze

Data publikacji 25.11.2010

Policjanci zatrzymali mieszkaniowych włamywaczy. Artur J. oraz Marcin B. wpadli na terenie Rembertowa podczas rutynowej kontroli w momencie, kiedy wracali z „roboty”. W samochodzie przewozili skradzione łupy o wartości blisko 12.000 złotych . Do policyjnego aresztu trafił również ich 27-letni wspólnik. Mężczyźni odpowiedzą za dwa włamania. Grozi im nawet do 10 lat więzienia. Dzisiaj o ich dalszym losie zadecyduje sąd.

Policjanci ze stołecznego oddziału prewencji pełniący służbę w Rembertowie zauważyli w rejonie ulicy Ilskiego kierowcę volkswagena, który jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 36-letni Artur J. Mężczyzna został pouczony za popełnione wykroczenie. Kiedy funkcjonariusze kończyli swoje czynności, zwrócili uwagę, że zarówno kierowca, jak i pasażer byli wyjątkowo zdenerwowani. Mundurowi postanowili sprawdzić, czy mężczyźni przypadkiem nie mają jeszcze czegoś na sumieniu. Przeszukano samochód. W schowkach volkswagena znaleźli złotą i srebrną biżuterię oraz telefony komórkowe. W bagażniku leżały torby ze sprzętem komputerowym. Ponieważ zarówno Artur J., jak i Marcin B. nie potrafili wytłumaczyć, skąd pochodzą te przedmioty, zostali zatrzymani.

Mężczyźni trafili do rembertowskiego komisariatu. Policjanci ustalili, że znaleziona biżuteria został skradziona kilka godzin wcześniej z mieszkania na Mokotowie. 36-latek i jego 25-letni wspólnikiem zajęli się mokotowscy funkcjonariusze zwalczający przestępczość przeciwko mieniu. Wszystko wskazywało na to, że zatrzymani mogą mieć na swoim koncie jeszcze jedno przestępstwo, ponieważ w tym samym czasie w okolicy, doszło do podobnego włamania. Zabezpieczone przedmioty zostały rozpoznane. Sprawcy dostali się do obu mieszkań poprzez wyważenie drzwi balkonowych i skradli łupy o wartości blisko 12 tys. złotych.

Kryminalni ustalili także wspólnika Artura J oraz Marcina B. Kompletnie zaskoczony wizytą policjantów 27-letni Kamil G. został zatrzymany w swoim mieszkaniu. Teraz wszyscy odpowiedzą za dwa włamania. Policjanci sprawdzają, czy złodzieje nie mają na swoim koncie jeszcze innych, podobnych przestępstw. Dzisiaj o ich dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi im do 10 lat więzienia.

 

ak, mb

Ładowanie odtwarzacza...