Wybili mu zęby, bo interweniował - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Wybili mu zęby, bo interweniował

Data publikacji 27.04.2011

Wieczorem na ul. Krakowskie Przedmieście samotnie spacerującą młodą kobietę w wulgarny sposób zaczepiło dwóch pijanych mężczyzn. Wystraszona młoda dziewczyna poprosiła o pomoc napotkanego mężczyznę. Gdy ten podszedł do wulgarnie zachowujących się mężczyzn został obrzucony stekiem wyzwisk i gróźb. Widząc, że niewiele wskóra pokazał legitymację służbową informując, że jest policjantem przywołał ich do zachowania zgodnego z prawem. To rozjuszyło mężczyzn, którzy rzucili się z pięściami na funkcjonariusza i ciężko pobili. Napastnicy niedługo cieszyli się wolnością. Po kilkunastu minutach zostali zatrzymani. Za czynną napaść grozi im do 10 lat więzienia.

Całe zdarzenie miało miejsce przy ul. Krakowskie Przedmieście. Tam przypadkowo znalazł się funkcjonariusz z komendy na warszawskim Żoliborzu. Był po służbie i po cywilnemu. Wtedy podeszła do niego młoda kobieta i poprosiła o pomoc w obronie przed dwoma pijanymi i agresywnymi mężczyznami.

Kiedy funkcjonariusz próbował uspokoić obu mężczyzn usłyszał od nich wulgaryzmy i groźby. Wtedy postanowił pokazać legitymację, wzywając do zachowania zgodnego z prawem. Takie działanie tylko jeszcze bardziej rozjuszyło napastników, którzy zaatakowali go pięściami. Najpierw powalili go na ziemię, a następnie obaj kopali.

Napastnicy odbiegli w kierunku Starego Miasta, kiedy zorientowali się, że nadjeżdża policyjny radiowóz. Załogi interwencyjne szybko namierzyły sprawców tego brutalnego pobicia. Obaj napastnicy zostali niezwłocznie zatrzymani. Po badaniu alkomatem przewieziono ich do izby wytrzeźwień. Sprawcami tej napaści okazali się bracia Piotr i Wojciech P.

Później okazało się, że pobity funkcjonariusz tego wieczora nie był jedyną ofiarą pijanych braci a. Kilkadziesiąt minut wcześniej napastnicy zaatakowali na Krakowskim Przedmieściu innego mężczyznę, któremu złamali nos i zniszczyli okulary. Obaj wczoraj usłyszeli zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza. Dzisiaj na wniosek prokuratora trafią do sądu, który zadecyduje o ich tymczasowym aresztowaniu. Za czynną napaść grozi do 10 lat więzienia.

ea/to