Pobili mężczyznę, bo nie chciał kupić alkoholu - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Pobili mężczyznę, bo nie chciał kupić alkoholu

Data publikacji 31.08.2011

Bili, kopali i jeździli rowerem po pokrzywdzonym tylko dlatego, że odmówił napastnikom zakupu alkoholu. Do zdarzenia doszło przed jednym ze sklepów przy ul. Karabeli. Policję zaalarmował przechodzień. Błyskawiczna interwencja bemowskich patrolowców zakończyła się ujęciem sprawców. Michał W., Marcin K. i Maciej G. prawdopodobnie jeszcze dzisiaj w prokuraturze usłyszą zarzuty usiłowania wymuszenia rozbójniczego w zbiegu z pobiciem człowieka z użyciem niebezpiecznego narzędzia. O ich dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi im kara nawet 10 lat więzienia.

Oficer dyżurny bemowskiej policji został zaalarmowany, że przed jednym z bemowskich sklepów trzech agresywnych mężczyzn bije jednego z klientów. Błyskawicznie na miejsce skierowano załogi policji. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynikało, że poszkodowany wszedł do sklepu, aby zrobić zakupy. W pewnym momencie podeszło do niego trzech mężczyzn i zażądało, aby kupił im alkohol. Gdy odmówił, jeden z nich zaczął go bić po głowie aluminiową listwą służącą do oddzielania zakupów. Następnie cała trójka wyciągnęła mężczyznę ze sklepu i dalej bili i kopali go po całym ciele. Ponadto jeden z napastników przejeżdżał po mężczyźnie rowerem.

Na miejscę wezwano karetkę pogotowia ratunkowego, która z obrażeniami ciała zabrała pokrzywdzonego do szpitala.

25-letni Michał W., 35-letni Marcin K. i 33-letni Maciej G. zostali zatrzymani. Wszyscy są dobrze znani policji. Byli już karani za przestępstwa podobne. Noc spędzili na izbie wytrzeźwień mieli od promila do dwóch alkoholu w wydychanym powietrzu.

Prawdopodobnie jeszcze dzisiaj cała trójka usłyszy w prokuraturze zarzuty usiłowania wymuszenia rozbójniczego w zbiegu z pobiciem człowieka z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Ponadto Michał W. usłyszy zarzut kierowania rowerem w stanie nietrzeźwości.

O ich dalszym losie zadecyduje sąd, który rozważy wniosek prokuratora o zastosowanie wobec zatrzymanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Za ten czyn grozi im kara do 10 lat więzienia.

ea/jb