Zatrzymani za kilka przestępstw - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Zatrzymani za kilka przestępstw

Data publikacji 25.05.2012

Policjanci z ursynowskiego komisariatu zatrzymali trzech mężczyzn, którzy jednej nocy popełnili kilka przestępstw. Wszyscy usłyszeli zarzuty za dwa rozboje, pobicie oraz uszkodzenie samochodu. 23-latek napadł również na policjantkę. Wczoraj sąd zadecydował o ich tymczasowym aresztowaniu. Grozi im kara do 12 lat więzienia.

Około 22.00 mundurowi otrzymali informację o rozboju na ulicy Puławskiej. Trzech sprawców zaatakowało w okolicy jednego ze sklepów mężczyznę i ukradło mu rower. Policjanci natychmiast rozpoczęli ich poszukiwania. Po krótkiej chwili zauważyli trzy osoby odpowiadające podanym rysopisom. Jeden z mężczyzn prowadził rower, który odrzucił na widok radiowozu i wszyscy rzucili się do ucieczki.

Funkcjonariusze ruszyli za nimi w pościg. Kiedy sprawcy przeskoczyli ogrodzenie i znaleźli się na terenie posesji, policjantka z patrolu postanowiła odciąć im drogę ucieczki i pobiegła wzdłuż siatki. W pewnej chwili z zarośli wyskoczył jeden z mężczyzn, który ją zaatakował. Kiedy ponownie rzucił się do ucieczki, policjantka mimo odniesionych obrażeń, pobiegła za nim. Patrol, który dojechał na miejsce zatrzymał agresywnego mężczyznę. Okazał się nim 23-latek.

Funkcjonariusze po krótkich poszukiwaniach zatrzymali w rejonie ulicy Tanecznej pozostałych mężczyzn w wieku 20 i 22 lat. Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu.
W międzyczasie do ursynowskich policjantów wpływały informacje o innych zdarzeniach, które miały miejsce w rejonie ulicy Puławskiej. Wszystko wskazywało na to, że mają z nimi związek zatrzymani mężczyźni. Mundurowi przyjęli zgłoszenie o jeszcze jednym rozboju, pobiciu oraz uszkodzeniu samochodu.

Funkcjonariusze ustalili, że cała trójka spotkała się w mieszkaniu na ulicy Bełdan. Tam spożywali razem alkohol. Ponieważ zachowywali się głośno jeden z mieszkańców zwrócił im uwagę. Kiedy wychodzili z bloku i spotkali go na klatce schodowej, rzucili się na niego z pięściami. Potem wsiedli do autobusu i pojechali w kierunku Ursynowa. Kiedy z niego wysiedli napadli na 19-latka, który chwilę wcześniej stanął w obronie jednej z pasażerek, którą zaczepiali. Sprawcy wybili mu zęby i ukradli dwa telefony komórkowe. Na tym jednak nie poprzestali. Na jednym z parkingów uszkodzili nissana, w którym powybijali szyby i uszkodzili lusterko.

Dzięki pracy policjantów zwalczających przestępczość przeciwko życiu cała trójka usłyszała zarzuty. Mężczyźni odpowiedzą za dwa rozboje, pobicie oraz uszkodzenie samochodu. 23-latek, który napadł na policjantkę poniesie także odpowiedzialność za to przestępstwo. Wczoraj sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy. Grozi im kara do 12 lat więzienia.

ea/mb