Czy naraziła swoje dziecko na niebezpieczeństwo? - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Czy naraziła swoje dziecko na niebezpieczeństwo?

Data publikacji 28.04.2009

Zostawiła na 1,5 godziny małą córeczkę w szczelnie zamkniętym samochodzie i poszła na zakupy. Temperatura rosła. Dziecko czuło się coraz gorzej. Zaalarmowani policjanci z Pragi Południe zmuszeni byli wybić szybę w aucie, aby uwolnić płaczącą dziewczynkę. Dziecko zostało decyzją lekarza pogotowia ratunkowego przewiezione do szpitala na obserwację. Funkcjonariusze sprawdzą teraz, czy matka swoim zachowaniem nie naraziła 2-letniej córeczki na niebezpieczeństwo.

Jak ustalili policjanci, 28-letnia matka przyjechała do Warszawy na zakupy. Zabrała ze sobą swoją 2-letnią córkę. Dziecko zostawiła w audi na parkingu przy ul. Grochowskiej. Sama zaś zniknęła w sklepach na 1,5 godziny.

Temperatura cały czas rosła. W samochodzie mogło być już nawet do 40 stopni Celsjusza. Dziewczynka cały czas płakała. Zaalarmowani policjanci z Pragi Południe zmuszeni byli szybko działać. Wybili szybę w audi, aby uwolnić dziecko. Wezwano tez natychmiast pogotowie ratunkowe. Decyzją lekarza 2-latkę przewieziono do szpitala na obserwację.

Policjanci z Pragi ustalą teraz, czy matka swoim zachowaniem nie naraziła córeczki na niebezpieczeństwo.
 

 

ak