Przechodząc po balkonach, okradał sąsiada - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Przechodząc po balkonach, okradał sąsiada

Data publikacji 04.08.2009

Na początku czerwca z mieszkania przy ul. Bolesławickiej zaczęła znikać gotówka i przedmioty. Właściciel myślał, że lunatykuje, następnie o kradzieże podejrzewał byłą narzeczoną. Wymienił w drzwiach zamki i wspólnie z kolegą urządził zasadzkę. Szybko wyszło na jaw, że złodziejem jest sąsiad. Mężczyzna przechodząc po balkonach dostawał się do mieszkania, jednak tym razem zrobiono mu zdjęcia. Poszkodowany zawiadomił policjantów z Targówka.

Od początku czerwca w jednym z mieszkań przy ulicy Bolesławickiej zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Z mieszkania menadżera zaczęły znikać przedmioty. Pierwszym łupem był odtwarzacz mp3, kilka dni później z szafki na bieliznę zginęło 1900 złotych, a następnie 3 filmy DVD i dwa piwa z lodówki.

Mężczyzna pomyślał, że lunatykuje, następnie o kradzieże zaczął podejrzewać byłą narzeczoną. Z tego powodu wymienił w drzwiach zamki. Rzeczy z mieszkania nadal ginęły. Próbując wytłumaczyć zjawisko, postanowił urządzić w znajdującym się na czwartym piętrze mieszkaniu zasadzkę. O pomoc poprosił kolegę. Pozostawiając go w mieszkaniu z aparatem fotograficznym zasymulował wyjście do pracy. Po trzygodzinnej obserwacji okien swojego mieszkania mężczyzna zauważył sąsiada, który w rękawiczkach przeszedł na balkon. Przy pomocy drutu próbował włamać się do środka mieszkania, jednak wykonane przez właściciela zabezpieczenia uniemożliwiły włamanie.

Pokrzywdzony w komendzie przy Chodeckiej złożył zawiadomienie o popełnionym przestępstwie, dodatkowo przedstawiając zrobione zdjęcia. Kryminalni zatrzymali uwiecznionego na zdjęciach 22-letniego Pawła Sz. Przedstawili mu zarzuty włamania i kradzieży na łączną sumę około 2400 złotych. Mężczyzna mimo dowodów nie przyznał się. W przeszłości był karany za rozbój. Teraz za kradzieże z włamaniem grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

at, mb