Tej toyoty nie skradziono - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Tej toyoty nie skradziono

Data publikacji 23.06.2016

25-letniego Michała M. zatrzymali policjanci z zespołu do walki z przestępczością samochodową wołomińskiej komendy. Ustalenia funkcjonariuszy wskazały, że mężczyzna mógł na podstawie sfałszowanej umowy kupna – sprzedaży zarejestrować toyotę verso, której fizycznie nie posiadał, po czym miał zgłosić jej fikcyjną kradzież, co miało posłużyć następnie do wyłudzenia od ubezpieczyciela odszkodowanie za ten pojazd. 25-latek już usłyszał zarzuty zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie i składania fałszywych zeznań, za co może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Kradzież toyoty verso o wartości blisko 44 tys. złotych zgłosił w komisariacie w Radzyminie. 25-latek zeznał, że zostawił swój samochód na parkingu pod sklepem, gdy wrócił z zakupów miejsce, w którym pojazd zostawił było puste.

Kryminalni wołomińskiej komendy oraz funkcjonariusze z Radzymin postanowili szczegółowo zbadać okoliczności kradzieży toyoty. Już wstępne czynności mające na celu weryfikację zdarzenia były zastanawiające, a cała historia mało wiarygodna. Dalsze czynności, w tym kolejne przesłuchanie 25-latka, pozwoliły policjantom ustalić, że ten posłużył się najprawdopodobniej sfałszowaną umową kupna – sprzedaży pojazdu pochodzącą z jednego z krajów europejskich, po czym zarejestrował samochód w wydziale komunikacji. Faktycznie takiego pojazdu nigdy nie miał i nie użytkował. Zgłoszenie kradzieży pojazdu było mu niezbędne do złożenia wniosku o uzyskanie odszkodowania od ubezpieczyciela w kwocie około 44 tysięcy zł.

Michał M. został zatrzymany. Już usłyszał zarzuty zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie i składania fałszywych zeznań. Grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.

ea/ts

  • Mężczyzna zatrzymany przez policjantów