Wpadł na dworcu - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Wpadł na dworcu

Data publikacji 30.10.2009

Chodził po dworcu i szukał noclegu. Znalazł go u pewnej pary, która zaproponowała, że jeśli kupi im butelkę wódki to będzie mógł się u nich przespać. Mężczyzna zakupił alkohol. Nagle chętnych do jego wypicia znalazło się więcej. W trakcie imprezy pewien mężczyzna zażądał od pokrzywdzonego papierosa, kiedy nie został poczęstowany, pobił go i okradł. W 11 dni po zdarzeniu kryminalni zatrzymali 52-letniego Kazimierza S., odpowie za rozbój.

17 października policjanci prewencji zostali poinformowani o rozboju przez strażników miejskich, do których zgłosił się pokrzywdzony.

Mundurowi ustalili przebieg zdarzenia. Z relacji zgłaszającego wynikało, że chodził po Dworcu Wschodnim i szukał wśród ludzi noclegu. Poznał pewną parę, kobietę i mężczyznę, którzy zgodzili się na to, by u nich przenocował. Stawiali jednak jeden warunek. W zamian za nocleg miał kupić im alkohol. Mężczyzna przystał na tę propozycję, kupił wódkę i 8 butelek piwa. W mieszkaniu nowych gospodarzy pojawiło się kilka osób, wszyscy mieli chęć napić się razem alkoholu. W pewnym momencie podczas tej zakrapianej wódką i piwem libacji jeden z gości zażądał od pokrzywdzonego papierosa. Nie został poczęstowany i to właśnie sprawiło, że wpadł w szał, pobił i okradł mającego zamiar nocować w tym mieszkaniu mężczyznę. Ten zdołał uciec i powiadomić o wszystkim strażników miejskich. Złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, wartość poniesionych strat oszacował na kwotę 420 złotych.

Policjanci wydziału kryminalnego po przeanalizowaniu sprawy rozpoczęli działania. Bardzo szybko udało się ustalić personalia rozbójnika. Pozostawało więc już tylko zatrzymanie. Okazało się, że 52-letni Kazimierz S. nie bywa w miejscu zameldowania. Funkcjonariusze podjęli więc próbę znalezienia go na Dworcu Wschodnim.

W 11 dni zdarzeniu, właśnie na dworcu mężczyzna wpadł w ręce kryminalnych. Był pijany, udawał że nie ma pojęcia o jakimkolwiek rozboju. Dziś zostanie przewieziony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzut.

ea/jw