Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci uratowali mężczyzn, którzy znaleźli się w Wiśle

Data publikacji 15.05.2018

W ostatnich dniach dwóch stołecznych policjantów uratowało życie osobom, które znalazły się w nurcie Wisły. W jednym przypadku st. post. Adrian Kopka - Drzewicki w pełnym umundurowaniu pierwszy wskoczył do rzeki i wyciągnął z wody nieprzytomnego już mężczyznę Dziś był on gościem kilku stacji telewizyjnych i radiowych. Policjant podzielił się swoimi przeżyciami z akcji ratunkowej zakończonej sukcesem. Podobnie, jak drugi funkcjonariusz, sierż. sztab. Piotr Malinowski z Komisariatu Rzecznego, który z rzeki uratował mężczyznę próbującego o 6.00 nad ranem pokonać Wisłę wpław.

Gościem kilku stacji telewizyjnych i radiowych był dziś st. post. Adrian Kopka - Drzewicki, który w pełnym umundurowaniu pierwszy wskoczył do rzeki i wyciągnął z wody nieprzytomnego już mężczyznę. Policjant podzielił się swoimi przeżyciami z akcji ratunkowej zakończonej sukcesem. Podobnie, jak drugi funkcjonariusz, sierż. sztab. Piotr Malinowski z Komisariatu Rzecznego, który z rzeki uratował mężczyznę próbującego o 6.00 nad ranem pokonać Wisłę wpław.

Przypomnijmy.

Funkcjonariusze z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I i Oddziałów Prewencji Komendy Stołecznej Policji pełnili służbę w rejonie Bulwarów Wiślanych. Tuż po 1.00 w nocy usłyszeli krzyk mężczyzny, sugerujący że chce on targnąć się na swoje życie. Policjanci natychmiast pobiegli w miejsce, skąd dochodziły krzyki i tam zauważyli mężczyznę, który na ich oczach skoczył do rzeki. Mundurowi natychmiast ruszyli z pomocą topiącemu się mężczyźnie. St. post. Adrian Kopka - Drzewicki, w pełnym umundurowaniu, pierwszy skoczył do rzeki i wyciągnął z wody nieprzytomnego już mężczyznę.

Po udzieleniu przez policjantów pierwszej pomocy, mężczyzna odzyskał przytomność. 23-latek był agresywny w stosunku do policjantów, chciał nadal skakać do rzeki. Na miejsce zostało wezwane pogotowie, któremu przekazano młodego mężczyznę.

Dzięki czujności i szybkiej interwencji mężczyźnie nie zagraża już niebezpieczeństwo. Postawa st. post Adriana Kopki - Drzewickiego jest godna szacunku i uznania.

ek