Bezprawna przejażdżka z kolizją i ucieczką w tle - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Bezprawna przejażdżka z kolizją i ucieczką w tle

Data publikacji 12.11.2009

Miała tylko pomóc zamontować akumulator w aucie siostry znajomej, u której była z wizytą. W efekcie wsiadła „za stery” fiata pomimo braku prawa jazdy. Kiedy straciła panowanie nad pojazdem było już za późno. Rozbiła samochód, którym kierowała i trzy inne stojące przy krawędzi jezdni. Po wszystkim uciekła z miejsca. Właścicielka zgłosiła kradzież a policjanci z Ursynowa zwalczający przestępczość przeciwko mieniu rozwiązali całą zagadkę.

Kiedy pokrzywdzona zgłosiła kradzież swojego fiata, sprawą zaraz zajęli się kryminalni z Ursynowa. Jak wynikało z pierwszych informacji, które otrzymali mundurowi pojazd był pod opieką siostry zgłaszającej. Ta jednak miała zgubić do niego kluczyki a auto w nieznanych okolicznościach miało odjechać z przyblokowego parkingu. Funkcjonariusze zwalczający przestępstwa przeciwko mieniu dokładnie przyjrzeli się sprawie. Niebawem wiadomo już było, że odpowiedzialna za całe to zdarzenie jest 17-letnia mieszkanka dzielnicy.

Jak wynika z dalszych ustaleń ursynowskich kryminalnych, 17-latka była z wizytą u siostry zgłaszającej. Kobieta poprosiła podejrzaną o pomoc w zamontowaniu w samochodzie akumulatora. Kiedy próba zakończyła się sukcesem, odwiedzająca zaproponowała przejażdżkę. Najprawdopodobniej nie przyznała się, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Na kolejnym ze skrzyżowań, które mijały, 17-latka straciła panowanie nad pojazdem. Uderzała fiatem w kolejne zaparkowane przy drodze pojazdy, uszkadzając prowadzone przez siebie, oraz trzy inne auta. Po wszystkim uciekła z miejsca myśląc, że uniknie odpowiedzialności. Jej starsza wspólniczka z obawy przed konsekwencjami powiadomiła siostrę o zagubieniu kluczyków.

Niebawem po zgłoszeniu prawda wyszła na jaw, a kobiety tłumaczyły się policjantom dochodzeniowo-śledczym. Cała „przygoda” dla 17-latki zakończyła się zarzutami krótkotrwałej kradzieży pojazdu. Za takie zachowanie kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat więzienia.

ew/ao