Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

To zaszczyt mieć takiego Patrona – uczciliśmy Jego pamięć

Data publikacji 10.01.2020

W rocznicę nadania Patrona Komendzie Stołecznej Policji, przed tablicą upamiętniającą podinsp. PP Mariana Stefana Kozielewskiego, Komendant Stołeczny Policji wraz z zastępcami oddał cześć bohaterowi i złożył kwiaty. Marian Stefan Kozielewski to wielki człowiek, patriota, żołnierz i policjant Niepodległej, pamięć o nim to nasz obowiązek i etos naszej służby.

Punktualnie o 9.00 we foyer przed Białą Salą Pałacu Mostowskich nadinsp. Paweł Dobrodziej wraz z asystującymi mu zastępcami: insp. Krzysztofem Smelą, insp. Markiem Chodakowskim i Włodzimierzem Pietroniem uczcił pamięć Patrona insp. Mariana Stefana Kozielewskiego, składając kwiaty przed tablicą pamiątkową.

Uroczystość nadania Patrona Komendzie Stołecznej Policji odbyła się dokładnie rok temu. Komendant Stołeczny Policji nadinsp. Paweł Dobrodziej przypomniał wówczas sylwetkę wybitnego policjanta: - Gdy zapoznawałem się z historią podinsp. Kozielewskiego był to obraz człowieka i całego pokolenia ludzi bohaterów, którzy po ponad 120 latach niewoli odzyskali dla naszego państwa niepodległość. Jako chłopak niespełna 17-letni wstąpił do Legionów Piłsudskiego. Marszałek stał się dla niego ojcem niepodległości i autorytetem. Po odzyskaniu niepodległości wstąpił do tworzącej się Policji Państwowej. W województwie świętokrzyskim przeszedł przez kilka jednostek i został powołany na komendanta wojewódzkiego PP we Lwowie. Stamtąd przybył do Warszawy, gdzie w 1934 r. został komendantem PP m. st. Warszawy. Zanim jednak objął tę funkcję na osobistą prośbę Marszałka Piłsudskiego został delegowany do Warszawy do grupy śledczej, która miała ustalić i wykryć zabójców ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Sprawa zakończyła się wielkim sukcesem. Między innymi to ten sukces spowodował, że w październiku 1934 r. Marian Kozielewski został powołany na stanowisko komendanta warszawskiej Policji. Podczas swojej służby wspaniale budował struktury policyjne, zarówno przed wojną, jak i tworząc Państwowy Korpus Bezpieczeństwa oraz działalność konspiracyjną Policji. W czasie wojny wspólnie ze swoim najmłodszym bratem Janem (znanym jako Jan Karski, kurier Podziemia) razem opracowywali materiały dotyczące sytuacji w okupowanej Polsce. Za działalność konspiracyjną został aresztowany przez gestapo i spędził rok w obozie w Oświęcimiu. Podinsp. Kozielewski to także uczestnik Powstania Warszawskiego. Ten krótki rys pokazuje, że był to człowiek niezwykły, patriota, bohater, ale i człowiek bardzo autentyczny. W swoich misjach: wojskowej, policyjnej czy konspiracyjnej zawsze kierował się miłością do Ojczyzny i był profesjonalistą. To dla nas zaszczyt i honor mieć takiego Patrona. Część Jego Pamięci!

Tekst: Ewelina Kucharska
Foto: st. post. Beata Czyszczoń, Marek Szałajski