Nocna „kolęda” zakończona policyjnymi dozorami - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Nocna „kolęda” zakończona policyjnymi dozorami

Data publikacji 29.12.2009

Dozory policyjne wobec dwóch braci, sprawców wtargnięcia na prywatną posesję, pobicia domowników, uszkodzenia mienia i kierowania pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu zastosował prokurator rejonowy w Wołominie. 25-letniego Artura D. i 27-letniego Mariusza D. zatrzymali funkcjonariusze komisariatu w Jadowie. Młodzi mężczyźni święta postanowili zakończyć niezapowiedzianą, nocną, sąsiedzką „kolędą”, która dla nich samych zakończyła się w policyjnej celi, a dla gospodarzy licznymi obrażeniami ciała, uszkodzonym ogrodzeniem i drzwiami.

Kilka minut po 3.00 w nocy z niedzieli na poniedziałek dyżurny komisariatu w Jadowie otrzymał zgłoszenie o wtargnięcia na prywatną posesję, pobiciu i uszkodzeniu mienia. Poszkodowane małżeństwo miało zostać napadnięte i pobite przez dwóch mężczyzn. Sprawcy na teren posesji mieli wjechać przez ogrodzenie polonezem, po czym oddalić się pieszo.

Mundurowi z Jadowa natychmiast udali pod wskazany adres. Już na miejscu policjanci zauważyli uszkodzone ogrodzenie posesji oraz porzuconego przy nim częściowo uszkodzonego poloneza. Jak ustalili w rozmowie z właścicielami posesji, samochodem tym na teren ich posesji przez zamknięte ogrodzenie wjechało dwóch znanych im osobiście braci. Gdy byli już na posesji zaczęli dobijać się do drzwi ich domu. Gospodarz domu uchylił drzwi, które następnie mężczyźni siłą otworzyli, po czym wyciągnęli na podwórku mężczyznę i bez powodu zaczęli bić i kopać go po całym ciele. W obronie mężczyzny stanęła jego żona, która również została pobita przez agresywnych napastników. Gdy kobieta oznajmiła napastnikom, że wezwała Policję, ci wsiedli do samochodu i usiłując wyjechać z posesji uszkodzili ogrodzenie i pojazd. Sprawcy porzucili samochód i oddali się pieszo.

Funkcjonariusze z uwagi na obrażenia ciała obojgu małżonków wezwali na miejsce pomoc medyczną. Sami zaś, znając personalia napastników udali się pod adres ich zamieszkania. Mundurowi zatrzymali 25-letniego Artura D. oraz jego starszego 27-letniego brata Mariusza. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało u pierwszego z mężczyzn blisko 1,5 promila, drugiego prawie 1,6 promila. Obaj usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia, pobicia, wtargnięcia na teren prywatnej posesji, dodatkowo straszy z braci kierowania pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu.

Wczoraj prokurator rejonowy w Wołominie zastosował wobec obu mężczyzn środek zapobiegawczy w postaci policyjnych dozorów.

ea/ts