Babcia komendanta nie dała się oszukać - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Babcia komendanta nie dała się oszukać

Data publikacji 10.09.2010

Mówił, że jest jej wnuczkiem. Prosił o pożyczenie 10 tys. złotych. Na szczęście 86-latka nie dała się nabrać. Wiedziała, że ma do czynienia z oszustem. Na takie telefony uczulił ją jej wnuk, który jest Komendantem Powiatowym Policji w Otwocku. Mężczyzna wpadł w zasadzkę przygotowaną przez policjantów w jej mieszkaniu.

Minęło południe, gdy na telefon stacjonarny mieszkanki Bemowa zadzwonił młody człowiek, który podawał się za jej wnuczka. Prosił ją o pilną pożyczkę 10 tys. złotych. Kobieta szybko zorientowała się, że ma do czynienia z oszustem. Mimo to kontynuowała rozmowę, tak jakby niczego nie podejrzewała. Umówiła się na przekazanie pieniędzy. Miała czekać na przyjazd rzekomego wnuczka. Gdy zakończyła rozmowę, natychmiast o swoich podejrzeniach powiadomiła swojego wnuczka, który jest Komendantem Powiatowym Policji w Otwocku. To właśnie on ostrzegł swoją babcię o podszywających za krewnych rodziny oszustach i przekazał, co robić w takich przypadkach.

Natychmiast do współpracy włączyli się funkcjonariusze bemowskiego komisariatu. Zorganizowano zasadzkę. Mężczyzna podający się za wnuczka w ostatniej chwili zadzwonił i powiedział, że zatrzymały go ważne sprawy, a pieniądze odbierze jego znajomy. Tuż przed 14.00 do drzwi zapukał młody mężczyzna, kobieta wpuściła go do środka, wtedy sprawca powiedział, że przyszedł po pieniądze i jest kolegą jej wnuczka. Mężczyzna był zaskoczony, kiedy zorientował się, że w mieszkaniu czekają na niego funkcjonariusze Policji. Próbował juciekać, ale został szybko obezwładniony i zatrzymany. Sprawcą okazał się 19-letni Lucjan P., który został przewieziony na ul. Żytnią.

Prawdopodobnie jeszcze dzisiaj usłyszy zarzuty oszustwa. Niewykluczone są kolejne zatrzymania w tej sprawie.

ea/jb

Ładowanie odtwarzacza...