Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Odpowie za zabójstwo

Data publikacji 28.12.2011

W zasadzkę zorganizowaną przez policjantów z Woli wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Realizacyjnego KSP na Dworcu Zachodnim wpadł 36-letni Robert L. Mężczyzna wiedząc, że jest poszukiwany za zabójstwo pracownika próbował wyjechać z kraju. Usłyszał zarzut współudziału w zabójstwie i został tymczasowo aresztowany. Zatrzymanie jego wspólnika to tylko kwestia czasu. Może mu grozić nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

W połowie października br. policjanci z Woli ujawnili zwłoki mężczyzny w pomieszczeniu ochrony na parkingu samochodowym przy ul. Chmielnej. Sprawą od razu zajęli się funkcjonariusze z wydziału dw. z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu.

Policjanci zaczęli szczegółowo ustalać okoliczności zdarzenia. Wnikliwa, drobiazgowa analiza zabezpieczonego zapisu z monitoringu, poparta doświadczeniem policjantów, pozwoliła ustalić, co wydarzyło się na parkingu. Wstępnie policjanci przyjęli, że prawdopodobną przyczyna tragedii były sprawy finansowe.

Jak ustalili policjanci 36-letni Robert L. wraz z kolegą spotkali się tego dnia na parkingu przy ul. Chmielnej. W pomieszczeniu ochrony parkingu pracował wówczas jeden z pracowników, którego właściciel parkingu Robert L. podejrzewał o kradzież z kasy 10 złotych. Doszło między nimi do awantury. W czasie, której 36-latek kilkakrotnie uderzył, mężczyznę w twarz. Mężczyzna upadł na ziemię. Następnie wspólnie z kolegą wielokrotnie bili i kopali leżącego pracownika. Nie zawahali się również uderzyć go kilkakrotnie deską w głowę. Prawdopodobnie w wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł.

Obaj mężczyźni uciekli z miejsca zdarzenia, pozostawiając w budce nieprzytomnego pracownika, który zmarł. Mężczyźni od tego czasu ukrywali się przed policją.

Kryminalni z Woli ustalili, że w dzień przed wigilia Robert L. wykupił bilet na autobus rejsowy do Berlina. Wiedział, że jest poszukiwany przez Policję i próbował uciec z kraju. Policjanci z Woli wspólnie z policjantami wydziału realizacyjnego KSP zorganizowali zasadzkę na dworcu, w którą wpadł kompletnie zaskoczony 36-letni Robert L.

W czasie przeszukania 36-latka policjanci znaleźli przy nim sfałszowany dowód osobisty i zabezpieczyli 750 złotych oraz 900 euro. W wolskiej prokuraturze Robert L. usłyszał zarzuty współudziału w zabójstwie. Decyzją sądu zastał tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Za ten czyn grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Policjanci cały czas pracują nad zatrzymaniem wspólnika Roberta L. Jego zatrzymanie jest tylko kwestią czasu.

dt, jb


Film w formacie nieobsługiwanym przez odtwarzacz. Pobierz plik (format flv - rozmiar 2.48 MB)

Powrót na górę strony