Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Napadł na kiosk, ale uciekł bez łupu

Data publikacji 24.09.2009

Bandyta wszedł do kiosku, wyjął nóż i sterroryzował ekspedientkę. Zażądał opróżnienia kasy. Był blisko realizacji swojego planu, ale został spłoszony przez klienta, który w tym czasie przyszedł na zakupy. 23-latek z pustymi rękami uciekł. Po kilku dniach został zatrzymany przez policjantów z Mokotowa. Dzięki ich pracy, decyzją sądu Tomasz S. najbliższe trzy miesiące spędzi w więzieniu.

Chwilę grozy przeżyła ekspedientka kiosku przy jednej z mokotowskich ulic, kiedy zobaczyła w ręce jednego z "klientów "nóż. Była z nim sam na sam, a ten groził jej użyciem niebezpiecznego narzędzia. Kobieta miała oddać bandycie cały utarg. Na szczęście pokrzywdzonej nie stała się żadna krzywda, a rozbójnik z pustymi kieszeniami wybiegł z budynku. Tomaszowi S. przeszkodził przypadkowy klient.

Sprawą zajęli się policjanci z Mokotowa. Dokładnie przeanalizowali materiały sprawy, przesłuchali wszystkich świadków. Trop zaprowadził ich na miejscowe działki. Tam w ich ręce wpadł 23-letni podejrzany.

Kryminalni zabezpieczyli ubranie, które w chwili napadu napastnik najprawdopodobniej miał  na sobie. Znaleźli także dwa 20-centymetrowe noże, które mogły posłużyć do przestępstwa. Przedstawione dowody świadczące przeciwko 23-latkowi przyczyniły się do jego tymczasowego aresztowania. Decyzją sądu, Tomasz S. najbliższe trzy miesiące spędzi w więzieniu. Za przestępstwo, którego dopuścił się aresztowany już Tomasz S., kodeks karny przewiduje karę nawet do 12 lat więzienia.

ea/ao

Powrót na górę strony