Aktualności
Data publikacji : 10.03.2010
Uszkodził wycieraczkę, gdy nie dostał pieniędzy
Wczoraj wieczorem policyjny patrol zatrzymał przy ul. Oboźnej, 49-letniego mężczyznę, który wcześniej uszkodził wycieraczkę w zaparkowanym samochodzie.Sprawcę zdarzenia ujął świadek, który wszystko widział siedząc w innym aucie. Policjanci napastnika przewieźli do izby wytrzeźwień. Dzisiaj po złożeniu wniosku o ściganie Grzegorz P. usłyszy zarzut niszczenia mienia. Grozi za to do 5 lat więzienia.
Wczoraj około 19.00 policyjny patrol został wezwany na ul. Oboźną w centrum. Tam według relacji świadka zdarzenia tzw. "parkingowy", gdy nie otrzymał pieniędzy za pilnowanie pojazdu, podszedł do opla i wygiął jedną z przednich wycieraczek.
Na szczęście, widział to inny kierowca, który w tym czasie siedział w zaparkowanym w pobliżu aucie. Natychmiast zareagował. Najpierw zadzwonił po policjantów, później sam ujął sprawcę zdarzenia. Interweniujący funkcjonariusze przewieźli zatrzymanego 49-latka do izby wytrzeźwień. Dzisiaj sprawca zdarzenia usłyszy zarzut niszczenia mienia. Grozi za to do 5 lat więzienia.
ak, to



